Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę



znalezione na dzinnik.pl

 Cierpienie Najczęściej jest to demonstracyjny płacz, rozpacz. Okazywane poczucia beznadziejności, depresja. Wielu mężczyzn nie wie, jak zachować się w takiej sytuacji. Rozpacz partnerki wywołuje u nich poczucie winy. Ponieważ mężczyzna reaguje płaczem tylko w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach życiowych, także płacz partnerki utożsamia z podobnie intensywnym stresem. Rzecz jednak w tym, że demonstracja cierpienia może opóźnić rozstanie. Dla partnera staje się to trudne do zniesienia i chce się jak najszybciej uwolnić.  Rola ofiary Kobieta przyjmuje rolę ofiary, a partnera traktuje jak sprawcę swojego cierpienia i prześladowcę. W tej strategii ona chętnie podkreśla swoje zasługi i zalety, wypomina, jak poświęcała się dla niego. Rola ofiary często potrzebuje "trójkąta dramatycznego" - kobieta szuka trzeciego bieguna-pocieszyciela. Może być nim przyjaciółka, matka, znajomi. Ta strategia jest rzadko skuteczna, bowiem rola prześladowanej płaczki z czasem zaczyna nużyć i drażnić otoczenie. Pragnienie zemsty Kiedy rozstanie z partnerem staje się nieuchronne, czasem kobieta zaczyna odczuwać potrzebę odwetu, ukarania mężczyzny. Wybiera formy najbardziej dokuczliwe - w środowisku wspólnych znajomych wyszydza go jako kochanka, stara się zdyskredytować w pracy, ujawnić jego finansowe machlojki, opróżnić konto. Niektóre kobiety mszczą się nawet poprzez szybkie zawarcie nowego małżeństwa na złość partnerowi, albo nawiązują romans z kimś, kogo „były” szczególnie nie znosił. Strategia odwetu być może zaspokaja potrzebę słodkiej zemsty, ale dla partnera może okazać się wygodna i ułatwić mu rozstanie. Szantaż Zraniona kobieta zapowiada, że jeśli zostanie porzucona, zatruje partnerowi życie. Czym zazwyczaj grozi? Popełnieniem samobójstwa ("Będziesz cierpiał przez całe życie") zniszczeniem jego kariery zawodowej (np. kochanka przez upublicznienie ich skrywanego romansu), uniemożliwieniem kontaktów z dzieckiem, zrujnowaniem finansowym ("Pójdziesz stąd w samych skarpetkach i żadna nie będzie cię chciała"). Taka strategia może opóźnić rozstanie lub nawet utrzymać jeśli partner ma podstawy do odczuwania zagrożenia. Jednak nieuchronnie prowadzi to do pojawienia się wrogości, a taki związek to piekło.  Zrobię dla ciebie wszystko Gdy przyczyną rozpadu związku są określone zarzuty wobec partnerki, zdesperowana kobieta obiecuje, że się zmieni, zacznie zaspokajać potrzeby partnera. Jeśli takie zobowiązania są konsekwentnie dotrzymywane, związek może przetrwać. Pytanie tylko, czy gwałtowna przemiana nie będzie później traktowana przez kobietę jako nieznośny przymus. Bo czy możliwa jest całkowita zmiana charakteru? Tego typu deklaracje przyjmowane są przez mężczyzn nieufnie.  Leczenie seksem Bardzo popularna strategia. Kobieta na ogół dobrze zna seksualne oczekiwania i potrzeby partnera, może to wykorzystać w walce o utrzymanie go przy sobie. Zaczyna robić to, co lubi partner. Wiele pań w sytuacji zagrożenia naprawdę ulega przemianie. Są kobiety, które w takiej sytuacji zaczęły pierwszy raz w życiu przeżywać orgazmy i robić rzeczy, na które nigdy dotąd nie mogły się zdobyć. Z oziębłych stały się namiętne. Czasem jest to trwała zmiana, czasem ogranicza się do momentu, kiedy kobieta odzyskuje poczucia bezpieczeństwa. Wtedy wszystko może wrócić do punktu wyjścia.  Nie chcę cię znać Kobieta ambitna, dumna, reagująca ambicjonalnie, może całkowicie wykreślić partnera ze swego życia. Na początek niszczy wszystkie ślady listy, zdjęcia, prezenty. Nie chce więcej go widzieć ani o nim słyszeć. Po prostu wymazuje go ze swej pamięci. Partner odchodzi w niebyt. Koniec.  Odwoływanie się do wartości i  przekonań To typowa strategia w wypadku , kiedy oddalający się partner jest religijny, ma określony system wartości. Chodzi o wywołanie w nim poczucia winy i wymuszenie dochowania wierności przekonaniom. Czasami bywa skuteczne.  Zostańmy przyjaciółmi Taka strategia prowadzi do zmiany relacji między partnerami, umożliwia im utrzymywanie kontaktu na innych zasadach. Zdarza się, że zostają przyjaciółmi, okazują sobie pomoc, współpracują ze sobą, zachowują w pamięci udany okres bycia razem. To jest możliwe w przypadku, kiedy ich związek opierał się na przyjaźni, a partnerzy są dojrzali, wrażliwi, życzliwi dla siebie i nastawieni na szczęście drugiej osoby. Ten wariant rozstania jest najbardziej korzystny. Niestety, najrzadziej spotykany.  Fachowa pomoc Aby utrzymać związek, kobieta udaje się do specjalisty. Przyprowadza do terapeuty partnera, licząc, że fachowiec pomoże im przetrwać kryzys. Jeżeli jest to jeszcze możliwe, kończy się sukcesem. Ale bywa, że interwencja terapeutyczna okazuje się spóźniona. Partner przychodzi tylko po to, by załatwić porzuconej pomoc w pogodzeniu się z nieuchronnym faktem i mieć samemu czyste sumienie. Niekiedy prosi też o pomoc dla siebie w przetrwaniu kryzysu rozstania. Bo chociaż to on zrywa, stres go nie minie.  




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
nie ma w tym miłości raczej trochę nienawiści 19 czerwca 2010 nie ma w tym miłości raczej trochę nienawiści napisała:

i tak właśnie ja brodzę pomiędzy leczeniem seksem, zrobię dla ciebie wszystko a zostańmy przyjaciółmi...